Z zimowego snu budzi nas znakomity singiel Capullo - twórców naszej płyty roku 2012!
Muzycy z Aguascalientes trzymają poziom jak sztandar i w pojedynkę sprawiają, że retro-ciągoty w muzyce to nadal nurt, który warto śledzić.
Do zakochania jeden krok, trzeba tylko nacisnąć play.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 lutego 2014
poniedziałek, 2 września 2013
Nasi ulubieńcy w natarciu, czyli dwa widea...
które każdy fan iberoamerykańskiego indiepopu poznać powinien.
Szczerze przepraszając, że zamiast publikować zapowiadane treści działamy chwilowo jak Club Fonograma PL, transmitujemy wspaniałości i prosimy o cierpliwość.
Capullo - Adiós Sonámbulos
>> więcej o Capullo na ORX
Dënver - Las fuerzas
>> więcej o Dënver na LTB
Szczerze przepraszając, że zamiast publikować zapowiadane treści działamy chwilowo jak Club Fonograma PL, transmitujemy wspaniałości i prosimy o cierpliwość.
Capullo - Adiós Sonámbulos
>> więcej o Capullo na ORX
Dënver - Las fuerzas
>> więcej o Dënver na LTB
piątek, 24 maja 2013
Best Youth - I'm Still Your Girl

Zapraszamy do premierowego odsłuchu nowego singla Best Youth - portugalskiego duetu, o którym nieraz pisaliśmy na LTB/ORX. Nie raz, bo dwa, poniżej znajdziecie więc odnośniki do: * recenzji EP-ki i * relacji z koncertu + oczywiście samą piosenkę - idealną ścieżkę dźwiękową tegorocznej ściemnionej wiosny.
czwartek, 2 maja 2013
Dënver - Revista de gimnasia

Już niedługo zapraszamy na zapowiadany od jakiegoś czasu wywiad z Piel - reżyserskim duetem z Argentyny.
A w międzyczasie polecamy Waszym uszom świetny nowy singiel Dënver - naszego ulubionego muzycznego duetu z Chile.
>> Więcej o Dënver na LTB
piątek, 29 marca 2013
Alex & Daniel

Dwie największe gwiazdy męskiej chilijskiej alternatywy pokazują, że to, co najciekawsze leży na antypodach południowo pojmowanej męskości.
Wspólna płyta Gepe i Anwandtera jest wysmakowana, czuła, miejscami wręcz filigranowa, ciepła od dęciaków, mruczących elektronicznych podkładów i bajecznych wokaliz.
Taki manifest antymaczostwa prosi się wręcz o gościnne dziewczęce wokale, tym bardziej, że niektóre kompozycje brzmią jak młodsze rodzeństwo cudów z Esquemas juveniles Javiery Meny - jednej z najlepszych i najmniej docenianych płyt w dziejach muzyki pop. Powodem tego stylistycznego pokrewieństwa może być fakt, że Gepe współpracował przy tworzeniu płyty Meny, ale sięgając nieco dalej można mieć nadzieję na krystalizowanie się pewnego zwiewnego, lekkiego, ale kompozycyjnie mocnego stylu.
Chilijski pop od dłuższego czasu mości się na świeżym - jak na świat, w którym wszystko już grano - terenie i formuje przestrzeń dla powstawania naprawdę dobrej i ujmującej muzyki. Alex & Daniel to ważna nowa osada.
>> Cała płyta na Spotify.
czwartek, 28 lutego 2013
Capullo - Pretextos

Ambasada Capullo w Polsce informuje - autorzy naszej płyty roku 2012 właśnie pokazali, *internetu i światu*, teledysk do Pretextos.
Ten numer był zresztą haczykiem, na który złapali nas ci niezwykle zdolni Meksykanie, których powaga się nie ima, a którzy jednocześnie grają na tyle świetnie, świeżo, rześko, że nigdy nie osuwają się w rejony muzycznego kabaretu. Utwór jest skrojony na hit-singla i jego miejsce jest wszędzie, a więc - bo czemu by nie - także w ścieżce audio do >> Capullo >> wideo nr 1 - wideo w modnym odcieniu retro przepuszczonym przez trybiki środkowoamerykańskiego surrealu.
Sami zainteresowani grają w nim główne role i telewizyjno-kanapowy anturaż w stylu Bundych i/lub agitującego Gołoty porzucają szybko dla taplania się w brodziku, wodnych bitew i stylizacji z płynu do kąpieli. Stylistycznie - oprócz efektu rozstroju odbiornika - obcujemy tu przede wszystkim z konwencją braku krępacji i momentów niepohamowanej radości - między beztroskim dzieciństwem, nastoletnim wygłupem a dorosłą kokieterią. A kiedy przyłoży się do tego klipu ucho słychać na dodatek przyjemny szum piany. Nie mówiąc już o tym, że jest on kolejnym (watch out!) pretekstem do sesji guilty pleasures z zapętloną sekwencją Pretextos.
sobota, 23 lutego 2013
Rumanians - Altai

Zima jest idealną porą na słuchanie wielu płyt, które wiosną i latem brzmią dziwnie, nieswojo, nie na miejscu. Jeśli jednak nudzi Was już wizyta lodowej pani i drażni śnieżny chrupot, proponujemy rzucić okiem na pierwszy teledysku duetu, którego siostrzaną połową jest Ani Castoldi z yiLet. Gwarantujemy odmienność klimatu.
Żeby nie przedłużać - przed Wami one. Są Argentynkami, są Rumunkami, są muzyczkami.
Rumanians. Jedne z niewielu.
Rumanians na Soundcloud
poniedziałek, 18 lutego 2013
Los premios Goya 2013
Wczoraj wieczorem po raz 27. wręczono hiszpańskie nagrody filmowe Goya. Podczas gali ćwierkaliśmy z przekąsem, że gdzie galowo, tam i czerstwo, ale nie o oprawę, wpadki i marną (a marną, marną, marną) zabawę tu chodzi. Zresztą - było nie tylko nieśmiesznie, ale też śmiertelnie poważnie - głównie ze względu na fatalną sytuację polityczną (polecamy m.in. artykuł „Żegnaj Rajoy?” w najnowszej Polityce) i nowe podatkowe obciążenia hiszpańskiej kultury.
Sporo mówiło się też o głośnym problemie hiszpańskiej publicznej edukacji. Wspomniała o nim między innymi Candela Peña (nagroda za najlepszą rolę drugoplanową w „Una pistola en cada mano”) wyrażając obawę o przyszłą edukację swojego dziecka i dodając osobisty komentarz o równie złym stanie publicznej służby zdrowia.
Najważniejsze są jednak wyniki, a te prezentują się następująco:
W najważniejszych kategoriach triumfowała niema i czarno-biała „Blancanieves”, czyli współczesna, choć modnie zapatrzona w przeszłość reinterpretacja baśni o królewnie Śnieżce. Obraz otrzymał aż 10 statuetek (3. najlepszy wynik w historii, po „W stronę morza” - 2004, 14 nagród i „¡Ay, Carmela!” - 1990, 13 nagród), w tym najważniejszą, dla najlepszego filmu. Nowa Śnieżka była zresztą hiszpańskim kandydatem do Oskara, ale nie znalazła się wśród finalistów, prawdopodobnie w związku z ubiegłorocznymi triumfami podobnego stylistycznie „Artysty” Hazanaviciusa.
Z ważniejszych nagród należy wymienić Goyę za reżyserię dla J. A. Bayony za „Niemożliwe” oraz wyróżnienia dla najlepszej aktorki (Maribel Verdú za „Blancanieves”) i aktora (José Sacristán za „El muerto y ser feliz”).
Za najlepszy obraz europejski uznano „Nietykalnych”, a najlepszym filmem iberoamerykańskim niespodziewanie (także dla mocno wzruszonych twórców) ogłoszono kubański „Juan de los muertos”. Dwie nagrody otrzymał film „Grupo 7”, który będzie można zobaczyć podczas 13. Tygodnia kina hiszpańskiego.
Pełna lista nominowanych i zwycięzców na oficjalnej stronie nagród.
czwartek, 13 września 2012
Przerwa w dostawie treści + nowe Dënver
Drodzy czytelnicy!
Od za-parę-dni do końca września jesteśmy na urlopie, a to oznacza, że Louder i Orxateria zapadają na ten czas w sen wczesnojesienny. W ramach rekompensaty w październiku bardzo ciekawe wywiady + geograficzna niespodzianka.
Jeśli nie czytaliście jeszcze naszych orxateryjnych wywiadów - macie czas na nadrobienie zaległości. Odpytamy.
Tymczasem - no, koniec lata, czas się żegnać, manatki ładować. Do napisania!
We're on holiday until the end of September. See you all in October!
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Javiera Mena - Luz de Piedra de Luna

O Javierze Menie pisaliśmy wielokrotnie na Louder Than Bombs i wychwalaliśmy ją, m.in. w związku z występami na barcelońskim festiwalu Primavera Sound. Z samego centrum Barcelony pochodzi też nasze wspólne zdjęcie (artystka nalegała, nie mogliśmy odmówić!) - zrobione tuż po jej koncercie na placu katedralnym.
Swoją siedzibę w Barcelonie ma grupa Canada - znana czytelnikom ORX jako wydawca znakomitego albumu zespołu Pegasvs i odpowiedzialna za nowy, barceloński teledysk chilijskiej diwy electro-popu.
Klip do Luz de Piedra de Luna (utworu z płyty "Mena" z 2010 roku) to najlepsze jak dotąd wideo artystki, która do tej pory nie miała szczęścia do wizualiów ilustrujących jej kolejne single. Epileptyczne mignięcia, retro-prześwity (jak ze starych Bondów) i filmowe ścinki (Powiększenie!) oraz zawieszony w przestrzeni taniec atakują tu wzrok współgrając jednocześnie z dyskotekowo zabarwionym aranżem piosenki. Najlepszym momentem teledysku jest jednak ostatnie wejście refrenu, kiedy (spoiler!) spodziewamy się kolejnych migawek, jednak w nagrodę za wszystkie ciosy w błędnik otrzymujemy czysty, zzoomowany wokal Javiery i urzekające ujęcie - podobne do tego, o którym pisaliśmy niedawno przy okazji opisu klipu do "Efecto" (Aldo Benítez + Javiera Mena).
Muzycznie i wzrokowo repeatuje się samo.
piątek, 3 sierpnia 2012
Aldo Benítez + Javiera Mena - Efecto


Twórcy teledysków coraz częściej zapominają o tym, że absolutną podstawą ich krótkiego metrażu powinien być utwór - jego treść, styl, rytm i kompozycja. Tym bardziej cieszą więc przypadki wzorcowej audiowizualnej symbiozy - takiej jak w klipie do pierwszego singla Aldo Beniteza zapowiadającego jego drugą długogrającą płytę "Tonelada", która ukaże się w październiku tego roku.
Argentyński duet reżyserski Piel (María Zanetti i Laura Manson) dba o ekspozycję tego, co w Efecto najlepsze. Jednocześnie słyszymy więc i widzimy przycinający napęd rytmiczny, słodkie chórki wspaniałej Javiery i pętlę melodii, która przechodząc przez dźwiękowe linie równoległe zdaje się powracać do punktu zero.
Jeśli dodamy do tego perspektywę wąskiego, panoramicznego paska, która powoduje u widza "podglądackie" wyrzuty sumienia otrzymujemy świetnie skrojony i nurtujący teledysk do jednej z najprzyjemniejszych piosenek tych wakacji. Spacer z Benitezem i Meną po przedmieściach boskiego Buenos? Perfecto.
piątek, 29 czerwca 2012
Capullo - La nueva configuración - live

Kiedy w połowie marca pisaliśmy o Testigos del fin del mundo, że to album dobry, ale "zbyt długi, by słuchać go w całości", to kłamaliśmy (rano, wieczór, we dnie i w nocy). Teraz wiemy już, że to czołówka roku, korona latino 2012, ale teraz "nie ma wielu opcji. Nie ma, dlatego, że spieprzyliśmy. Nie tylko trochę, ale bardzo."
Na szczęście z pomocą w naprostowaniu sytuacji przychodzi sam zespół nagrywając jedną z najlepszych piosenek na płycie w wersji akustycznej - tak uroczej, że do głowy recenzenta przychodzą same wstydliwie cukierkowe epitety. Remake "La nueva configuración" nawiązuje do najlepszych tradycji akustyków w czasach, w których coraz częściej bez prądu = bez sensu, bez wigoru, bez pomysłu. Wokalnie jest anielsko, muzycznie kapitalnie, bo obnażona melodia przeboju Capullo kusi i nęci chyba nawet bardziej niż odziana w instrumentalne seksi-fatałaszki.
Król jest nagi i wygląda zajebiście.
poniedziałek, 14 maja 2012
OLGA - Hacer pie - teledysk

Od dziś na Orxaterii pojawiać się będą “nowości” - informacje za krótkie, by zająć całą notkę, ale za długie, by wylądować w króciutkich szortach (po prawej stronie).
Zaczynamy z przyjemnością, ponieważ pierwsza nowość to świeże wideo argentyńskiego duetu OLGA. Pamiętacie ich z audycji i podsumowania piosenek 2011 na LTB? Nie szkodzi. Teledysk do Hacer pie to doskonała szansa na pierwsze/kolejne spotkanie oraz zapowiedź nowej płyty - “Gracias tonales” (pierwsza - "Flora y Fauna" - do posłuchania tutaj). Klip wykorzystuje motyw miejskiego rajdu na desce (tak, tak - To call for hands of above to lean on / Wouldn't be good enough for me, no), rozkręcając się powoli aż do punktu kulminacyjnego, w którym sami muzycy w zwolnionym tempie delektują się produktami małej gastronomii. Patrzcie, ale przede wszystkim - słuchajcie:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


